wtorek, 1 lipca 2014

smykowa ekipa

Bożenka, kasjerka nasza, nieoceniona.
Cudowna w swym fachu, zawsze uśmiechnięta.
Kobieta pozytywnie jest to nastawiona,
Jej nie da się zapomnieć, ją zawsze się pamięta.

Alicja Turkot, żona wymarzona,
bardzo pracowita, niezastąpiona.
Kobieta niezwykła,  zawsze niestrudzona,
Wodę w wino zamienić nawet zdoła.

Jest i Katarzyna, szefowa z krwi i kości,
pilnuje nas jak dzieci, wyznacza nasze cele...
Nie widać w niej agresji, nie widać po niej złości,
Cudowna kierowniczka, Jej zawdzięczamy wiele...

Jest również i Oscardo, Snowfieldem również zwany.
Charakter niczym ojciec chrzestny wszystkim znany.
Nie wejdziesz mu na głowę, więc nawet nie łódź się,
on zniszczy Cię psychiką, więc opamiętaj się.

Mamy też Pawełka, co jest na magazynie.
Z nim każdy chce się napić, z nim każdy popłynie...
Ziomalek z niego niezły, to przyznać szczerze trzeba.
Swój chłop, na pewno nie pójdzie do nieba :)

Jest Ornoch Natalka, cudowna nasza dusza,
bez Niej cały smyk od razu się wykrusza.
Uroda, charakter... wiele ma przymiotów,
lecz jej nie denerwuj - unikniesz kłopotów.

Z nami jest też Adam, co metalu słucha,
Wyspiarskie klimaty, nie siada na nim mucha.
Z nim konie kraść możesz, jest wyluzowany,
ma swój własny styl i z niego jest znany.

Jest i przebojowość - jest nasza Karolina,
której nie podskoczysz, przed którą respekt masz.
Pracuje jak maszyna, wspaniała to dziewczyna,
nasz wzór - Ty Ją respektem zawsze darz!

Iwonka, gwiazdeczka nasza smykowa.
Jak Messi w barcelonie, klasa sama w sobie...
Najlepsza we wszystkim, po prostu wyjątkowa.
Jak czegoś nie wiesz - doradzi zawsze Tobie.

Anecia "Kusaczka", pozytyw wnosi wielki,
daje nam uśmiech, rozweseli Cię.
Poprawia humor, leczy problem wszelki,
jest jak cicha woda, a jednak brzegi rwie..

I Ania  nasz „Lisek”, bywa zakręcona,
zawsze uśmiechnięta jest z niej kobita.
Bardzo pozytywna, nigdy zasmucona,
dwie prace na raz ciągnie, bardzo pracowita.

Jest i Paweł Dębski, choć przez krótki czas,
wpasował się w ekipę i do przodu kroczy.
Zostanie tu na długo, bo jest już jednym z nas.
Bo to jest słuszna droga i już z niej nie zboczy.

Jest i Paula Klóska, promyczek nasz.
Od dawna z nami, zawsze wierna nam.
Wnosi ogrom ciepła, im dłużej ją znasz...
...tym więcej go zażywasz - jej uśmiech też swój dasz!

Mamy też Patrycję, diamencik nasz nowy,
z niej będą ludzie, już teraz to widzę.
I nie odejdzie od nas, nie ma nawet mowy,
bo ją polubiłem i tego się nie wstydzę.

I Zuza jest z nami, a w smyku od dawna...
wprowadza dobry klimat, jest już objawieniem
przybyła i plusy zbiera, już jest sławna!
Pogodna jest i to - nazywam wzmocnieniem.

Na koniec nasz król, Włoda go zowią.
Don Corleone, cichy prezes nasz.
Wielkie jego słowa - niech ludzie się dowią!
Łukasza musisz znać... na pewno go znasz!

Nasz Smyk - jak to praca, ciężka czasem bywa,
I czasem żyć z nim trudno - lecz bez niego nudno.
Ekipa to zgrana, z nią co dzień się przebywa...
Jej nie zastąpię za nic, walczymy zawsze razem!

Dla Smykowej ekipy z Promenady!

I chociaż kiedyś rozejdziemy się, pamięć pozostanie na zawsze!!!