piątek, 22 listopada 2019

23 listopad

W melancholii umoczone,
me wspomnienia o tym dniu.
Szczęście jednak niespełnione,
ni za życia, ni wśród snu.

Rok po roku, dwa i trzy,
jedenasty miesiąc katem.
Kradnie wszystkie moje sny,
co dzień karze mnie swym batem.

W głuchej ciszy Cię słyszałem,
pośród mroku Cię dostrzegłem.
Całym sercem się oddałem,
wieczną miłość poprzysięgłem.

Nie kłamało moje serce,
ani dusza nie kłamała.
Za to Ty zraniłaś wielce,
bo się Twoja gdzieś poddała...

Wciąż odtwarzam Twe nagranie,
uśmiech Twój mnie w nim rozbija.
Prawdą jednak nie przestanie
być - "co dobre - to przemija".

Jednym, co wyjątkiem będzie,
moje serce już spisało:
że Cię kochać będę wszędzie,
zawsze, wiecznie - to za mało.

Równe lata przemijają,
dzisiaj - kiedy Cię poznałem.
Choć przeminą ich tysiące,
Tobie właśnie się oddałem.

Skłamałbym, że dziś nie płaczę,
skłamałbym, że dziś nie szlocham.
Dziś dla Ciebie nic nie znaczę,
ale mocno Ciebie kocham...



poniedziałek, 18 listopada 2019

M.O. 23.11.09

Patrząc w przyszłość - przeszłość widzę,
już przez wiele, wiele lat.
Nic innego nie dostrzegam,
z Tobą skończył się mój świat.

Jutro - wczoraj dla mnie było,
już nie widzę Twego wzroku.
Me marzenie się skończyło,
tęsknię za nim rok po roku.

Mimo bólu i zwątpienia,
wszystko wciąż do przodu kroczy.
zostawiłaś mi wspomnienia,
lecz wciąż kocham Twoje oczy.

Widząc ziemię naszą z nieba,
szukam kropli w oceanie.
Tylko Ciebie mi dziś trzeba,
Lecz Twe ciepło - nie nastanie.

Nie dostanę, po raz drugi,
mej wygranej w totolotka.
Chociaż minął już czas długi,
nadal jesteś dla mnie słodka...

Nigdy kochać nie przestanę,
nie zapomnę mego nieba.
tylko proszę, bądź szczęśliwa!
nic mi więcej nie potrzeba...

środa, 6 listopada 2019

początki listopada...

Jakbym miał, pośród ciemności,
znaleźć skrawek mego nieba?
Jak nie poddać samotności -
wiedzieć - czego mi dziś trzeba?

Co porusza moją duszę?
co w odmęty wspomnień wchodzi?
Prawdzie  w oczy spojrzeć muszę,
znaleźć wiosło swojej łodzi.

Znaleźć prądy w burznej rzece,
znaleźć drogę ku wolności...
Wciąż w nieznane - naprzód lecę,
w ciemne chmury samotności.

Latam wokół swego życia,
szukam - sam już nie wiem czego...
Pozostaje do odkrycia,
sens - w mym sercu ciepła Twego.

Znów listopad, rana krwawi,
z tego nic już nie wybawi...
Wgryzłaś się głęboko tak,
w szczęścia najważniejszy znak.

Chociaż kamień w górę toczę,
wiem że będę - milion lat.
Z drogi serca mej nie zboczę,
Aż odnajdę gdzieś Twój ślad.

Serca bicie - w Twoim rytmie
woła mnie wgłąb tej ciemności.
Choć Twe życie codzień kwitnie,
Będę latał w samotności.

Będę szukał we wspomnieniach,
będę szukał wśród wieczności.
i w kolejnych swych istnieniach,
cząstki Twojej wspaniałości...




sobota, 3 sierpnia 2019

Mella i Krychu 1

Wstyd - uczucie te każdego krępuje,
w objęciach niepewności wciąż nas oplątuje... 
uciążliwe myśli - pojawiają się wciąż, 
wysysając z nas energię - kąsając jak wąż. 

Smutek - przeplatający się, między myślami, 
pomimo wyrzeczeń jest - dnia każdego z nami... 
Strach - emocja co w sercu wybucha, 
wśród ludzi co boją się wciąż - swego ducha...

Ciężkie chwile - niosące za sobą cierpienie 
potrafią oddać w sobie wielkie poświęcenie. 
Pragnienie - co potrafi być nieugaszalne 
Płonie jak ognisko - nim zgaśnie na marne... 

Emocje - umiejące stłamsić osobę 
potrafią dać radość, lub przyzwać chorobę... 
Prośba - przez każdego - znów zignorowana... 
Lecz proszę znów bardzo tak - proszę do rana... 

Poddanie - ostatni mój etap udręki... 
Bo nikt - nie chwyci w tej doli mej ręki... 
Nadzieja - coś, co nigdy nie nadejdzie, 
choć tak zabawnie i wesoło jest wszędzie... 

Radość - co zgasła pośród nieba mroku, 
choć można próbować jej dotrzymać kroku. 
Zbawienie - być może - nigdy nie nadejdzie, 
lecz chcemy go zaznać, czujemy je wszędzie. 

Śmiercią jest - jedyna, wygrana prawda świata... 
bezlitosne są; ery, dzieje i lata... 
Czasem tak jest, że żyjemy pośród dziczy...
wystarczy jeden błąd - i wszystko jest już niczym...

czwartek, 17 stycznia 2019

Recepta

Przepis na twe całe życie,
czasem leży blisko tak...
Rytmu serca twego bicie,
to twój najważniejszy znak.

By postawić pierwszy krok,
szczęście trzeba zdefiniować.
Szukać światła, zwalczyć mrok,
i pod ziemią się nie chować.

Czasem warto zbłądzić trochę,
kroczyć swoim własnym szlakiem,
by odnaleźć swój drogowskaz,
wiedzieć - co jest Twoim znakiem.

Lizać rany - to nie boli...
Twardo poprzez trudy zmierzać.
Czasem wbrew swej własnej woli,
rozsądkowi się powierzać.

Wyciągajmy naprzód dłonie,
niezmierzalne - dosięgajmy.
Szczęścia czujmy słodkie wonie,
żyć w tej woni się starajmy.

Niebo samo nam nie spadnie,
tylko noc przynosi ciemność.
Samo - nie jest pięknie, ładnie,
w życiu pewna - tylko zmienność.

To co było - to za nami,
chociaż przeszłość czasem dręczy.
Wprzód marzenia! - żyjmy snami!
nikt nas dziś w tym nie wyręczy.

wtorek, 8 stycznia 2019

Kiedyś

Coraz bardziej się oddalasz,
Ty - nasz idealny świecie...
szczęście? miłość? - nie pozwalasz...
nie rozkwitasz w swoim kwiecie...

Wciąż hamujesz, ciągle gonisz,
ciągle zsyłasz na nas kłody...
Nasze łzy tak w kółko trwonisz,
deszcze zsyłasz - zamiast wody...

Cierpkość - zamiast kromki chleba,
ból, utratę - zamiast ciszy...
Lecz do przodu kroczyć trzeba,
bo ktoś, kiedyś, nas usłyszy...

Ktoś, kto też spogląda wstecz,
kto dostrzeże swą połowę...
Choć ma w serce wbity miecz,
ktoś dla Ciebie odda głowę...

Odda duszę, odda wiarę,
odda Twe stracone dni...
Odda serca swego miarę,
wszystkie najpiękniejsze sny.

Co dzień wstawaj, walcz co roku,
niezmierzone bywa życie...
Szukaj rytmu swego kroku,
kieruj się - Twym serca biciem...

piątek, 4 stycznia 2019

Do Życia

Długie noce w bezsenności,
mroźny podmuch zimy...
Myśli nasze gdzieś w przeszłości,
we wspomnieniach tkwimy...

Jutro - ciągle się oddala,
budzić się nie chcemy...
Rzeczywistość nas powala,
marzyć wciąż pragniemy.

Wzbijać się pośród obłoków,
wciąż poznawać niezmierzone...
Codzień stawiać ogrom kroków,
Spełniać to - co niespełnione.

Aby każdy promień słońca,
aby każda kromka chleba,
nie zapowiadały końca,
i nie kradły nas do nieba...

Ani naszych ukochanych,
bliskich ludzi i rodziny...
Mamy - "Życiu" - własne plany,
szczęścia swe krótkie godziny.

Nie zarzucaj nas wciąż trwogą,
odstąp chociaż jeden rok.
Choć wstajemy lewą nogą,
daj nam zrobić - prawą - krok.

Życie wali mocno w twarz,
lecz idziemy po te ciosy...
Taki już jest żywot nasz,
by wciąż słuchać szczęścia głosy...

By wciąż walczyć, dawać radę,
by pomagać swoim bliskim,
niszczyć każdą swoją wadę,
Życzę tego ludziom wszystkim...