wtorek, 29 września 2015

Ala

Choć już Cię tracimy, to podziękować chcemy,
za każdy Twój uśmiech i za każdą chwilę.
Wyrazy wdzięczności Tobie oddajemy,
za czas z Tobą spędzony, a było go aż tyle...

Życzymy najlepszego, życzymy pomyślności,
o jedno prosimy - Ty nie zapomnij nas.
Byś była pewna siebie, szczęśliwa w przyszłości,
byś miło spędzała codziennie swój czas.

Choć już Cię nie będzie, choć się rozchodzimy,
choć życie się zmienia, czasy się zmieniają,
My nigdy o Tobie nie zapomnimy,
bo Smyki z Blue City na zawsze pamiętają!



piątek, 18 września 2015

lonely road

Samotna podróż,
przede mną nadchodzi.
Pustynna podróż,
mym życiem przewodzi.

Nadeszła wraz z hukiem,
stawiła przed faktem.
Zacząłem ją krokiem,
ogromnym w nieznane...

Będę tu sam,
podążał do przodu.
Szukając Jej gdzieś,
i życia powodu.

Będę Ją kochał,
jak zawsze kochałem.
Będę Jej szukał,
nigdy nie przestałem...

Zostałem tylko ja,
i cała resztka życia.
więc siły mi daj,
skarbie nie do zdobycia.

Miłość do Ciebie,
jest moim paliwem.
Nie chcę żyć w niebie,
dla Ciebie chcę być żywym.

Nie wiem co będzie,
wiem że Cię nie znajdę...
Jesteś ze mną wszędzie,
lecz żyję bez Ciebie.

Kocham Cię nad życie...
zawsze będę szukać...
cofnąć czas chcę skrycie,
przeszłość oszukać.

Idę wciąż bez Ciebie,
szukam Cię w przeszłości...
szukam Ciebie w niebie,
nikt mnie tam nie gości...

piątek, 4 września 2015

Pepper

Nikt bardziej nie zazdrości,
niźli polskie dziecię,
tej prawicowości,
która jest na świecie.

Sprawa oczywista,
nie na świecie całym,
zmysł prawicowości,
jest tak doskonałym.

Zazdrościmy Chinom,
lepsze - Liechtenstein,
a sami moglibyśmy,
naprawić nasz kraj.

Otworzyć swe oczy,
obudzić swą dumę,
użyć przemocy,
by wyrwać swą siłę.

Wyrwać niepodległość,
wolność w naszej duszy,
oderwać zależność,
niech "unia" się kruszy.

W europie być chcemy,
lecz nie w karykaturze.
Dla kraju żyjemy,
i w prawicowej skórze.

Walczmy o nasz kraj!
Stańmy w szeregu!
Z Polski zróbmy raj,
przy bałtyckim brzegu...

Patrioci

Orzełek w mym sercu, zaś Polska w czerwieni,
przelana krew nieraz - w żyłach naszych płonie.
Kto kraj uratuje? kto kraj nasz przemieni?
Szukajmy rozwiązań - unieśmy swe dłonie!

Nie chcemy już płacić dochodowego!
Nie chcemy za pracę okradani być!
Wyplenić z ojczyzny musimy wiele złego,
by dumnie, by godnie - w wolności tu żyć...

Nie chcemy przymusów, zakazów nie chcemy,
jesteśmy dorośli i swój umysł mamy.
Bez opieki państwa godniej tu żyjemy,
o wolność walczymy, o nią się staramy...

Uchodźców przyjmujemy, są już ich tysiące,
Polacy głodują, nie mogą godnie żyć.
Gdzie nasza nadzieja? kiedy zaświeci słońce?
Nie po to krew przelano, nie tak powinno być.

Wstyd jest na to patrzeć, to coś okropnego...
wstyd jest za ludzi, wstydzących się ojczyzny.
Dookoła, wszędzie, tak wiele jest złego,
a każdy nowy dzień, zadaje nowe blizny.

Nie chcemy homosiów, nie chcemy islamu,
nie chcemy udziwnień - normalny ma być kraj.
Nie chcemy tu lewackiego nadmiaru,
niech rządzą ludzie prawi, nasz prawicowy raj!

Oby te marzenia, co są wysoko tak,
w chmurach spoczywają - nie trafiły w trumnę.
Aby nasze dzieci, orła znały znak,
nosiły go w sercach, i były z niego dumne...