Postrzępione są już kwiaty,
już nie rośnie Twoje ziarno.
Chłodu śnieżne lecą płaty...
a bez Ciebie - wszędzie czarno.
Zawsze byłaś wyjątkowa,
czysty zapał - odlotowa.
Piękny uśmiech, wielkie serce,
mocno Twe ściskały ręce...
Za marzeniem - znikasz nam,
a ja będę całkiem sam.
Choć sukcesów samych życzę,
głosem swej tęsknoty krzyczę.
Nie ma blasku słońca dłużej,
kroki - w kolejnej kałuży.
Choć - deszcz, grad i czasem burze...
Twe wspomnienie - wciąż nam służy.
Pokonałaś mnie sromotnie,
dziś czujemy się samotnie.
Żyj szczęśliwie nasz promyku
powodzenia w nowym smyku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz