piątek, 4 stycznia 2019

Do Życia

Długie noce w bezsenności,
mroźny podmuch zimy...
Myśli nasze gdzieś w przeszłości,
we wspomnieniach tkwimy...

Jutro - ciągle się oddala,
budzić się nie chcemy...
Rzeczywistość nas powala,
marzyć wciąż pragniemy.

Wzbijać się pośród obłoków,
wciąż poznawać niezmierzone...
Codzień stawiać ogrom kroków,
Spełniać to - co niespełnione.

Aby każdy promień słońca,
aby każda kromka chleba,
nie zapowiadały końca,
i nie kradły nas do nieba...

Ani naszych ukochanych,
bliskich ludzi i rodziny...
Mamy - "Życiu" - własne plany,
szczęścia swe krótkie godziny.

Nie zarzucaj nas wciąż trwogą,
odstąp chociaż jeden rok.
Choć wstajemy lewą nogą,
daj nam zrobić - prawą - krok.

Życie wali mocno w twarz,
lecz idziemy po te ciosy...
Taki już jest żywot nasz,
by wciąż słuchać szczęścia głosy...

By wciąż walczyć, dawać radę,
by pomagać swoim bliskim,
niszczyć każdą swoją wadę,
Życzę tego ludziom wszystkim...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz