Ze śniegiem wraz spadają,
kartki z kalendarza.
Wspomnienia dziś wracają,
samotność wciąż przeraża.
Choć zabrał Cię sakrament,
po życia kresu czas,
Twe serce wciąż - jak diament,
wspominam... Ciebie... Nas.
Choć widzę błękit nieba,
spowite jest w szarości.
Do barw mi Ciebie trzeba,
brakuje Twej miłości...
Wspomnień gorzki smak,
ściska gardło.. serce..
Tęsknoty jasny znak,
załamane ręce...
Pragniemy zawsze marzyć,
że wszystko dobrze będzie,
lecz co się może zdarzyć,
gdy czuję pustkę wszędzie?
Pod naszym wspólnym niebem,
wszechświaty dzielą nas.
Odległą moją gwiazdę,
oddala ciągle czas...
W oczach Twoich szczęście,
przyszłość przy Twym boku,
w marzeniach widziałem,
i widzę co roku.
Tęsknię po kres czasu,
patrzę w niebo sam.
Na zawsze w mym sercu,
tylko Ciebie mam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz