Kiedyś wystarczyło, dwoje pięknych słów,
a bez nich również, czuliśmy swe serca.
Dwoje naszych dusz, dwoje naszych głów,
wspomnienie o nas, głęboko się wwierca.
Kiedyś byłaś wszystkim, co mi wystarczało,
kiedyś byłaś - a dzisiaj tak brakuje...
Kiedyś życie tak mocno nie bolało,
dzisiaj sensu jego poszukuję.
Kiedyś budziłaś się w mych marzeniach,
kiedyś szłaś spać, przy myśli mych boku.
Dzisiaj pojawiasz się w moich wspomnieniach,
Dziś już nie dorównałbym Tobie kroku.
Kiedyś powiedziałaś - nie przestawaj kochać.
Kiedyś powiedziałem - nigdy nie przestanę.
Dlatego dziś muszę za Tobą wciąż szlochać,
lecz chcę Ci pokazać moją przemianę.
Jestem już lepszy, jestem dla Ciebie,
wady znikają, wystarczy mi czas.
Chcę byś ze mną czuła się jak w niebie,
by szczęście żyło na zawsze już w nas.
Kiedyś żyłem Tobą, dzisiaj żyć nie mogę.
Kiedyś miałem z kim, dzisiaj jestem sam.
Lecz wciąż wierzę w nas, ciągle widzę drogę,
I będę ją widział - dopóki Ciebie znam...
Bo jesteś mym skarbem, zawsze pięknym tak...
Całe moje życie - usłane Twym życiem.
Chcę Ci oddać miłość, przesłać jakiś znak,
Bo jesteś mego serca najszczerszym odbiciem....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz