środa, 11 stycznia 2017

Mirror

Na dole czasem jest - co ma być na górze,
czasami jest małe - co miało być duże,
Bez znaczenia bywa coś, im więcej warte,
zanikają szlaki, ongiś nam przetarte.

czasami jest białe - co miało być czarne,
nie wiedzieć dlaczego, wyblakło na marne.
czarne zaś - białym też czasami bywa,
i tak na odwrót się życie odbywa.

Niesieni podmuchem - szukamy szczytu nieba,
gdy stać na ziemi stabilnie nam potrzeba.
Biegniemy coraz szybciej, choć nikt nas nie woła,
zamiast stanąć w miejscu, rozejrzeć dookoła.

Dłuższe mamy ręce, niż w przyszłość mierzymy,
nie dosięgamy miary, wszystkich naszych marzeń...
W lodzie naszych serc, uczucia palimy,
By móc się znieczulić, w obliczu przyszłych zdarzeń.

Mieliśmy być wielcy, w swych dziecięcych planach,
lecz szansa na sukces, wciąż jest gdzieś - nieznana.
Miało być jak w niebie - a codziennie parzy,
co jeszcze na odwrót się jutro wydarzy?

Czy słowa zamilkną, niedopowiedziane?
Czy na przód - do dzisiaj - znowu się cofniemy?
Odpowiedź jest prosta, a wszystko nieznane,
żyjemy tak zupełnie - jak tego nie chcemy.

1 komentarz: