niedziela, 21 lipca 2024

Drzewo życia

 Choć drzewa na zawsze będą w miejscu stały -

- nie zmienią położenia, przykute są do losu

i chociaż pory roku wciąż będą się zmieniały, 

to słuchać wciąż chcemy serc naszych głosu. 


Choć mierzyliśmy wielce, by być ogromni tak...

Chociaż planów naszych były wciąż tysiące... 

Od życia czekaliśmy na jakikolwiek znak, 

a przyszłość i dni wszystkie są takie bolące...


Księżyc czasem wschodzi a czasem zanika,

a życie - jak strzała - czasem nas przenika. 

Czasem nas ukoi a czasem ukuje. 

I każdy jak najlepiej przeżyć je próbuje. 


Lecz czasem brak już sił, i brakuje woli,

czasami ciernie pętają nasze nogi. 

I trzeba wyplątać nam się z nich powoli, 

By dostrzec otwarte przed nami przyszłe drogi. 


Zrozumieć - jak co działa - i na tym się oprzeć,

rozum i serce muszą w parze iść... 

Znaleźć argumenty - by swoje cele poprzeć,

by móc dalej marzyć, planować i śnić. 


By drzewa kołysały się znowu na wietrze,

pomimo swojego stabilnego losu...

By szczęścia uchwycić więcej, troszkę - jeszcze, 

uniknąć od życia zadanego ciosu. 


Tak chcemy - lecz bywa co dzień całkiem różnie.

Starajmy się jednak, by wydobywać złoto,

by starania nasze - nie trafiały w próżnię.

Po to żyjemy, tylko właśnie po to... 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz