piątek, 18 września 2015

lonely road

Samotna podróż,
przede mną nadchodzi.
Pustynna podróż,
mym życiem przewodzi.

Nadeszła wraz z hukiem,
stawiła przed faktem.
Zacząłem ją krokiem,
ogromnym w nieznane...

Będę tu sam,
podążał do przodu.
Szukając Jej gdzieś,
i życia powodu.

Będę Ją kochał,
jak zawsze kochałem.
Będę Jej szukał,
nigdy nie przestałem...

Zostałem tylko ja,
i cała resztka życia.
więc siły mi daj,
skarbie nie do zdobycia.

Miłość do Ciebie,
jest moim paliwem.
Nie chcę żyć w niebie,
dla Ciebie chcę być żywym.

Nie wiem co będzie,
wiem że Cię nie znajdę...
Jesteś ze mną wszędzie,
lecz żyję bez Ciebie.

Kocham Cię nad życie...
zawsze będę szukać...
cofnąć czas chcę skrycie,
przeszłość oszukać.

Idę wciąż bez Ciebie,
szukam Cię w przeszłości...
szukam Ciebie w niebie,
nikt mnie tam nie gości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz