piątek, 4 września 2015

Patrioci

Orzełek w mym sercu, zaś Polska w czerwieni,
przelana krew nieraz - w żyłach naszych płonie.
Kto kraj uratuje? kto kraj nasz przemieni?
Szukajmy rozwiązań - unieśmy swe dłonie!

Nie chcemy już płacić dochodowego!
Nie chcemy za pracę okradani być!
Wyplenić z ojczyzny musimy wiele złego,
by dumnie, by godnie - w wolności tu żyć...

Nie chcemy przymusów, zakazów nie chcemy,
jesteśmy dorośli i swój umysł mamy.
Bez opieki państwa godniej tu żyjemy,
o wolność walczymy, o nią się staramy...

Uchodźców przyjmujemy, są już ich tysiące,
Polacy głodują, nie mogą godnie żyć.
Gdzie nasza nadzieja? kiedy zaświeci słońce?
Nie po to krew przelano, nie tak powinno być.

Wstyd jest na to patrzeć, to coś okropnego...
wstyd jest za ludzi, wstydzących się ojczyzny.
Dookoła, wszędzie, tak wiele jest złego,
a każdy nowy dzień, zadaje nowe blizny.

Nie chcemy homosiów, nie chcemy islamu,
nie chcemy udziwnień - normalny ma być kraj.
Nie chcemy tu lewackiego nadmiaru,
niech rządzą ludzie prawi, nasz prawicowy raj!

Oby te marzenia, co są wysoko tak,
w chmurach spoczywają - nie trafiły w trumnę.
Aby nasze dzieci, orła znały znak,
nosiły go w sercach, i były z niego dumne...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz