Ulotność spraw - przemierzam ciszę.
mdłość wszelkich straw - wciąż Ciebie słyszę.
Ukoić ból - chcę myśleć wciąż...
przeszłość ról - kąsa jak wąż.
Zdarta przeszłość - ciepło znika.
Nasza ciepłość - nas przenika.
Nie została - tylko pustka.
Choć przetrwała - w rękach chustka...
Nie chcę tego - chcę Cię chcieć.
w mych objęciach tylko mieć.
Nie chcę złego - tylko jutra.
Twego piękna - w farbach płótna.
Być kochanym - Twoim być.
Choć przez chwilę - przez ułamek...
Ciebie kochać, z Tobą żyć,
Mieć Twą miłość - choć odłamek.
Jestem Twoim - nie pamiętasz...
pomyśl o mnie... - nie pomyślisz...
Życiem moim - jesteś, piękna,
Czy mnie kiedyś - dziś przemyślisz?
Twoje płótno - to me życie.
Twoje jutro - dla mnie skrycie,
znika nagle - daje męki...
Moje farby - to Twe wdzięki.....
Nie znikają - najcieplejsze.
Przeszywają - piszę wiersze.
Oddać muszę - ma Miłości,
swoją duszę - dla przeszłości...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz